Aby korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ. Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!
Dołączył: 28 Sie 2005 Pochwał: 42 Posty: 1053 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-10-23, 18:11 Europejskie Puchary
W temacie można podawać typy na Europejskie Puchary w siatkówce - Liga Mistrzów, Puchar CEV i Challenge Cup mężczyzn oraz kobiet. Typy muszą być poparte analizą. Pozdrawiam i zachęcam do pisania
Dołączył: 28 Sie 2005 Pochwał: 42 Posty: 1053 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-10-23, 18:36
Noliko Maaseik - Paris Volley 2,9 profesional
Według mnie zdecydowanie najciekawszy mecz dzisiejszego dnia LM. Buki chyba jeszcze się nie ogarnęły i ciągle nie doceniają drużyn z francji... przypomne, że w poprzedniej rundzie poodbną promocją był mecz iraklis - cannes. Przejdzmy do faktów. Paris Volley - mistrz Francji z zeszłego sezonu...w tej chwili po 6 meczach 5 miejsce w tabeli a Cannes, które wygrało z Iraklisem 7. W dodatku Paris Volley wygrało już w tym sezonie z swoim najwiekszym wrogiem Cannes 3:1... są w formie, co pokazał ostatni mecz, w którym to pokonali lidera tabeli Tourcoing VB 3:1. Dodatkowo w drużynie jest pare nazwisk, które każdy kibic siatkówki zna jak VAN DER VEEN czy Romain VADELEUX. W poprzedniej rundzie LM Paryżanie przegrali dopiero po tiebreaku z naszpikowaną gwiazdami drużyną Dinama Moskwa w składzie m.in. z : Cernicem, Grankinem, Korneevem, Ostapenko i Volovem.
Noliko natomiast dla mnie to zwykły średniak ze średniej ligi jaką jest Belgijska liga siatkówki. W tej chwili zajmują 3 miejsce w swojej słabej lidze po 2 - oby dwa zwyciezkie ale 1szy po tiebreaku z ostatnią drużyną zeszłego sezonu a drugi u siebie 3:1 z beniaminkiem. W ostatniej kolejce LM Noliko przgerało na wyjezdzie z ACH Volley BLED ze Słowenii ( co to wogóle jest ) . Wskładzie Słoweńców jedynym nazwiskiem jakie kojarze jest TALIAFERRO - 3 rozgrywający drużyny USA ... no i moze jeszcze Kamnik bo pzrewinął się przez reprezentacje Słoweni... tak czy inaczej drużyna bez gwiazd z kiepskiej ligi,a potarfiła wygrać z Noliko.
Według mnie w tym meczu bedzie znaczna róznica klas a buki jeszcze się nie ogarnęły z wystawianiem kursów jak to w 1szy rundach. Warto grać bo Paris Volley to na prawde silna ekipa z silnej ligi Europejskiej. Noliko natomiast według mnie nie ma juz nic wspólnego z tą ekipą z przed lat, której musiała bać sie każda drużyna... jedynym nazwiskiem, które w tej drużynie coś znaczy dla mnie jest VAN WALLE... według mnie wygrana gości to tylko formalność mecz 20.30
Ostatnio zmieniony przez notobouns 2007-10-23, 18:38, w całości zmieniany 1 raz
Bełchatowianie przyjezdzaja do Aten w jasnym celu ... wygrac ( powiedzial co wiedzial ). Spotkanie ktore odbedzie sie o 19:00 naszego czasu bedzie napewno jednym z najciekawszych w tej kolejce . Obie ekipy skladaja sie z zawodnikow najwyzszej klasy. Panata w skladzie ma takich zawodnikow jak Dante Amaral czy Marcelo ktorzy sa zawodnikami grajacymi w reprezantacji Brazylii. Wyroznic mozem ponadto Minuzziego oraz reprezenatcyjnego libero Stefanou z Grecji . Patrzac na druzyne Skry mozna odniesc wrazenie ze jest to zespol rownie silny ... a moze nawet silniejszy. Graczy takich jak Wlazly ,Antiga, Gruszka, Heikkinen czy Pliński przedstawiac nikomu nie trzeba , do tego dochodzi silna ławka ktora dysponuja goscie . Przewaga wlasnej hali dzisiejszych rywali podopiecznych Castellaniego na pewno nie przestraszy Belchatowian. Zespoł Skry byl budowany przedewszystkim w oparciu na LM i jak najlepsze zaprezentowanie sie w tych rozgrywach. Wzmocnienia bardzo udane wiec nie pozostało nic tylko grac ( Zarowno Panathinaikos jak i Skra maja rownie silne przyjecie i atak , dominowac mozemy na srodku jednak rozegranie ,moze byc strona wiodąca dla gospodarzy ) Obie ekipy w swoich ligach prezentuja sie przyzwoicie zjamujac odpowiednio 1-wsze miejsca w swoich tabelach. Przeszedl czas na to aby ekipa Skry pokazała jakie postepy poczynila nasza liga w ostanich latach . Podparcie handi +1.5 na nasze "orzełki" i kasa w portfelu
Ostatnio zmieniony przez Szczepi 2007-10-24, 15:41, w całości zmieniany 1 raz
Ostatni mecz grupowy. Siatkarze z Polski potrzebuja wygrac 2 sety by byc pewnym awansu. Mysle ze nie bedzie w tym spotkaniu zadnych kalkulacji i po wygraniu 2 setow Skra pojdzie za ciosem i bedzie chciala jak najszybciej skonczyc ten mecz. Wyjscie z grupy jest warunkiem ewentualnego przyznania zespolowi z Belchatowa prawa do organizacji w FF. Kadrowo lepiej z pewnoscia lepiej wyglada zespol z Polski, wszyscy zdrowi wiec powinna byc tutaj w miare pewna wygrana.
Zaczynający się o 18,15 mecz zadecyduje o 2 miejscu w grupie B. Knack, który w zeszłym sezonie doszedl do 2 rundy play offow po lekkich modyfikacjach personalnych nie spisuje sie juz tak znakomicie w LM. W skladzie mimo to znajdują się gracze dobzre znani na arenach miedzynarodowych, którzy sami mogą zadecydowac o losach meczu m.in. Contreras, Freriks, Hardy, Ogurcak. W lidze Knack spisuje sie bardzo dobrze zajmujac 1 miejsce przed Noliko, do tego dodam ze w ostatniej kolejce Knack pokonał łatwo 3:0 - 25:14, 25:15, 25:22 Handelsgids Averbode - 4 ekipe ligi, która kolejke wczesniej wygrała z Noliko. Na pewno poziom ligi belgijskiej grubo odbiega od poziomu poslkiej ligi, ale takie kluby jak Knack, czy Noliko na pewno są konkurencyjne z naszymi ekipami, a nawet mają an swoim koncie wiecej sukcesow na arenach miedzynarodowych. W LM Noliko po swietnym poczatku i rozjechaniu u siebie JW 3:0, zaczęło przegrywac wazne mecze... i doprowadzilo do sytuacji w ktorej aby awansowac musza wygrac z JW i to w stosunku 0:3, co mimo wszystko wydaje mi się dość prawdopodobne.
JW w lidze spisuje sie w kratke po pokonaniu Skry 3:2, ledwo wygrali z Płomieniem 3:2... gra opiera sie głownie na znajdującym sie w rewelacyjnej formie Murku...ale niech tylko ma zły dzien...nie ma kompletnie wtedy kto liderować. Zespół po przebudowach, ciagle niewiadomo an co tak na prawde ich stac, w dodatku oddali do Olsztynu Siezieniewskiego. Ich głowny atut hala w tym spotkaniu nie bedzie mial znaczenia gdyz ich ciasna hala nie zostala dopuszczona go rozgrywek i gra beda na "lodowisku" . Mecz bedzie na pewno zaciety i nerwowy, ale patrzac na obecna forme zespołów Knack wyglada znacznie lepiej, JW jest zespołem niestabilnym, który moze miec tu straszne problemy... przewiduje duzo walki ale warunki dyktowac bedzie Knack i jesli tylko Belgowie podejda do tego meczu na parwde zmotywowani mogą wygrac 0:3
Ostatnio zmieniony przez notobouns 2008-01-30, 22:42, w całości zmieniany 1 raz
Dołączył: 28 Sie 2005 Pochwał: 42 Posty: 1053 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-02-12, 16:59
Iraklis Saloniki - Fakel Novy Urengoi 3,2 bwin
Mistrz Grecji i obecnie druga ekipa ligi kontra 4 drużyna zeszłego sezonu a obecnie 5 ligi rosyjskiej. Iraklis po odpadnięciu z Ligi Mistrzów w bardzo kiepskim stylu trafia do pucharu CEF. Mimo nienajtrudniejszej grupy Iraklis zdołał wygrac tylko 2 razy z Budejovicami i raz u siebie z Cuneo... W swojej słabiutkiej lidze greckiej radzą sobie w miare dobrze zajmując 2 lokatę 4 punkty za Panathinaikosem. Ekipa Iraklisu róznie sie wielce od tej z przed kilku sezonow kiedy to Iraklis rządził siatkówką w Europie. Skład jest kompletnie inny a jedynymi gwiazdami w ekipie są podstarzały juz Konstantinov i Jose Rivera... ogólnie ekipa nie powala na kolana i składem i grą w tym sezonie... w dodatku przegrali ostatnio mecz z Olimpiakosem u siebie 2:3.
Fakel Novy Urengoi - 4 ekipa zeszłego sezonu silnej ligi Rosyjskiej ale jak widac kompletnie niedoceniana szczegolnie przez buków. Na drodze do 4 pucharu CEF napotkali do tej pory samych kelnerów - ekipe z Rotterdamu z ktorą bedzie teraz grac Resovia i nastepnie MENEN i Sartorius Asse LENNIK ( oby dwie z Belgii ) tracąc w 6 meczach zaledwie 1 seta z Lennikiem. W tej chwili Fakel zajmuje 5 miejsce w lidze za Dinamem Kazań i co pokazuje w ostatnich meczach - ekipa jest w na prawde dobrej formie. W osatniej kolejce przegrana dopiero po 5 setach z Lokomotivem Biełgorod, wczesniej głądka wygrana z Gazpromem 3:0, i wygrana na wyjezdzie 1:3 z Dinamem Kaliningrad. Ekipa spisuje sie na prawde świetnie biorąc pod uwage stopien wyrownania ligi rosyjskiej gdzie jest sporo na prawde silnych ekip jak : Dinamo Moskwa, Iskra Odincowo, Lokomotiv Nowosybirsk, Lokomotiv Biełgorod, czy Dinamo Kazań. Gra ekipy z Rosji opiera sie głównie na Thomasie Hoffie i Khamutskhim. Ekipa na prawde silna, z silnej ligi i w dobrej formie. Żal nie brać takiego kursu na tak dobrą ekipe w pojedynku z może i czołową ale lekko już starą i grającą na sławie z przed paru sezonów ekipą z Grecji.
Resovia gra ostatnio nienajlepiej widać, że w ekipie żle sie dzieje, za dużo w niej indywidualności. Ostatnio porazka 3:0 ze Skrą... ogólnie grają słabo jak na taki potencjal i nie mozna juz w tym wypadku wymigiwać się kontuzjami. Ekipa została żle dobrana. Ale dzis graja w Challenge cup z zupełnymi plackami z Rotterdamu u ktorych w ekipie jedyną znaczącą postacią jest Christian VAN DER WEL reszty nazwisk nie skojarze nawet gdybym sie w nie gapił przez cały dzien. Przecietna ekipa z przecietnej ligi jaką jest Holandia, gracze bez wielkich umiejetnosci indywidualnych ale ekipa dosyc poukładana graja w Challenge cup gdy z CEF odpadli pzregrywajac w 2meczu 6:0 z Novy Urengoi z Rosji w cienkim stylu. Patrzac na obie ekipy dla mnie zdecydowanym faworytem jest Resovia druzyna z lepszymiz awodnikami z lepszej ligi. Dodatkoow do zespołu na ten mecz ma wrócić środkowy Kaczmarek co powinno poprawic troche nastroje w druzynie. Jesli Rzeszowianie odpowiednio sie zmobilizuja w co nie watpie bo sa w koncu profesjonalistami tez moga w koncu miec dosyc ciaglego pzrgerywania... powinni ten mecz wygrać w miare spokojnie i juz w Holandii zapewnic sobie awans
Ostatnio zmieniony przez notobouns 2008-02-13, 09:52, w całości zmieniany 2 razy
Najbardziej godny polecenia dziś typ ode mnie. Dokładnie przeanalizowany. Lokomotiv w lidze zajmuje ostatnie! miejsce z zaledwie 9 pktami na koncie (2 zwycięstwa). Do końca zasadniczego sezonu już niewiele czasu pozostało, a o utrzymanie będzie baardzo ciężko. Do przedostatniej drużyny tracą 3 pkty. Nie w głowie im Challenge Cup w takim układzie. Najchętniej to by pewnie w ogóle nie przyjeżdżali ale tak to wstyd trochę. Nazwiska w drużynie kompletnie anonimowe. Francuzi natomiast po ostatnim zwycięstwie w lidze awansowali na fotel wicelidera. Nastroje sprzyjają. Na roezgraniu mają solidnego Hansena, na środku Kieffera plus jeszcze Lobato. Nie widzę innej możliwości niż szybkie 3-0. Lokomotiv jest zdecydowanie najsłabszą drużyną z finałowej czwórki.
Dołączył: 28 Sie 2005 Pochwał: 42 Posty: 1053 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-03-23, 14:55
Resovia - Poitiers 2,65 0:3
Mecz o 3 miejsce Challange Cup pomiedzy gospodarzami Resovią i ekipą wicemistrza Francji i równie obecnie druga ekipą ligi Poitiers. Francuzi pzrgerali wczoraj gładko z Ruskimi 3:0 niekończąc wielu piłek i majac problemy z pzrebiociem sie przez blok... ale : 1) licze na ich gre zespołową ... drużyna jest na prawde silna z graczami jak : Kiefer, Hansen czy Gomez. 2) W Resovii panuje nienajlepsza atmosfera, Kvasnicka nie jest w najlepszej formie ale mimo to musi grac gdyz nie am nikogo na zmianie, Papke stzrela fochy ze z Kvasnicka w skladzie nie da sie wygrac, kazdy na kazdego krzywo patrzy no i komicznie to wygląda. Resovia ma jedynie wsparcie kibiców, sama gra tez wyglada niezle ale jesli 1 zawodnik utrudnia gre reszczie a reszta nie próbuje mu pomóc tylko tez stzrela fochy nie moze z tego wyjsc nic dobrego. Francuzi na prawde są niezła ekipą i wątpie zeby zagrali 2 tak słabe mecze pod rząd, szczegolnie ze na pewno wiedza o kłopotach kadrowych Sovi ... Poitiers izi
Roma - Fakiel 4,2 3:0
Ekipa dziadków z Włoch w składzie z Mastrangelo, Milijkovicem i innymi dziadkami kontra ekipa z Rosji w składzie m.in z Hoffem, Khamutskihm. Przypomne ze Fakiel jest obronca pucharu CEV. W zełszym roku Rosjanie zagrali na prawde genialne zawody pokonując m.in. Ankare i Piacenze. Ogólnie wygląda to na mecz 2 ekip cwaniaków siatkarskich, ale licze tu na dobry blok Rosjan i ich przewage na środku. Dodatkowo Roma ma chyba swoja najlepsza czesc sezonu za sobą ,gdyż w lidze graja z meczu na mecz coraz to gorzej... nie wygląda to dobrze...czyśby dziadki w końcu sie zmeczyły? Bardzo możliwe, sam nie wiem skad az taka wielka róznica szczegolnie Ze rosjanie wyeliminowali wczesniej Iraklis, a Włosi Olimpiakos czyli ekipe teoretycznie słabszą od Iraklisu. Biorąc po uwage obcną formę Włochów i bez obrazy dla nich ale równie wiek wiekszosci siatkarzy, nie wydaje mi sie aby ekipa 30 latków łatwo poradziła sobie ze spryciarzami z Rosji... mecz bedzie zaciety i licze na zmeczenie Włochów. Fakiel jako obronca trofeum na pewno pokaze sie z jak najlepszej strony
Ostatnio zmieniony przez notobouns 2008-03-24, 00:07, w całości zmieniany 2 razy
Zespół powstał w 1995 roku pod nazwą "UVD Kazań". W sezonie 2003/2004 awansował do Superligi. Od sezonu 2004/2005 klub nazywa się "Dynamo Tat Transgaz Kazań". W drużynie z Kazania grało wielu wspaniałych i znanych siatkarz m.in. Dmitrij Fomin, Rusłan Olichwer, Manius Abbadi, Aleksander Bogomołow. Największym sukcesem w historii klubu było zdobycia Mistrzostwa Rosji w 2007 roku.
Sukcesy : Puchar Rosji - (2004, 2007), III miejsce w rozgrywkach o mistrzostwo Rosji - (2004, 2005), Mistrzostwo Rosji - (2007).
Skład zespołu na sezon 2007/2008:
Nikolay APALIKOV RUS
Vladislav BABICHEV RUS
Lloy BALL USA
Alexander BOGOMOLOV RUS
Alexey BOVDUY RUS
Andrey EGORCHEV RUS
Artem ERMAKOV RUS
Dmitry EROKHIN RUS
Alexander GERASIMOV RUS
Pavel KOLESNIKOV RUS
Alexander KOSAREV RUS
Alexey OBMOCHAEV RUS
Vadim OZHIGANOV RUS
Maxim SHPILEV RUS
Clayton STANLEY USA
Sergey TETYUKHIN RUS
Pavel ZAYTSEV RUS
Skra Bełchatów:
Klub został założony w 1930, w pierwszym okresie działalności z wiodącą sekcją piłki nożnej. W 1957 utworzono sekcję piłki siatkowej mężczyzn. W 1977 wydzielono z niego sekcję piłkarską i włączono ją do Kopalni Węgla Brunatnego (KWB), zaś w 1991 patronat nad klubem objęła Elektrownia Bełchatów. W 2004 powstała Sportowa Spółka Akcyjna.
Intensywny rozwój męskiej siatkówki w Bełchatowie został zapoczątkowany w 1991 od przejęcia sekcji przez Elektrownię Bełchatów. Utworzono wówczas klub o nazwie EKS "Skra", który już w 1994 awansował do II ligi, a w 1997 do Serii B I ligi. W 1999 uzyskano promocję do Serii A I ligi, jednak już po roku zespół spadł ponownie do Serii B. Po rocznej grze na tym szczeblu drużyna ponownie awansowała do Serii A, zdobywając w sezonie 2001/2002 brązowy medal mistrzostw Polski. Następne lata to umacnianie pozycji klubu w tych rozgrywkach. W sezonie 2003/2004 Skra znalazła się w pierwszej czwórce ligi, zostając przy tym finalistą Pucharu Polski, co uprawniło ją do trzeciego z rzędu udziału w rozgrywkach europejskich – Pucharze CEV. 10 września 2004 Energetyczny Klub Sportowy Skra Bełchatów zawiązał Sportową Spółkę Akcyjną o nazwie: Klub Piłki Siatkowej Skra Bełchatów (EKS Skra objął w niej 100% akcji). W sezonie 2004/2005 zespół zdobył po raz pierwszy w swej historii Puchar Polski oraz Mistrzostwo Polski. Sukces ten powtórzyła w sezonie 2005/2006 zdobywając po raz drugi z rzędu Puchar Polski oraz Mistrzostwo Polski, a dodatkowo drużyna awansowała do półfinału Indesit European Champions League gdzie jej przeciwnikiem był Iraklis Saloniki ale niestety przegrała ten półfinał i nie awansowała do Final Four.W sezonie 2006/2007 Skra znów nie miała sobie równych i po raz trzeci z rzędu zdobyła Puchar Polski oraz Mistrzostwo Polski. Także wystąpiła w elitarenej Indesit European Champions League ale bez powodzenia, wyszła z grupy, ale w cwiercfinale nie sprostała Portol Palma de Mallorca i odpadła z dalszej rywalizacji.Od 2006 roku Skra gra w nowej Hali "Energia".
Sukcesy : Mistrzostwa Polski:1 miejsce: 2004/2005, 2005/2006, 2006/2007; 3 miejsce: 2001/2002. Puchar Polski: 1 miejsce: 2004/2005, 2005/2006, 2006/2007; 2 miejsce: 2003/2004; 3 miejsce: 2007/2008. Indesit European Champions League: Final Four: 2007/2008; półfinał: 2005/2006; ćwierćfinał: 2006/2007.
Skład zespołu na sezon 2007/2008:
Stéphane ANTIGA FRA
Michal BAKIEWICZ POL
Alex DAMIAO BRA
Maciej DOBROWOLSKI POL
Piotr GRUSZKA POL
Dawid GUNIA POL
Janne HEIKKINEN FIN
Daniel LEWIS CAN
Pawel MACIEJEWICZ POL
Robert MILCZAREK POL
Bartlomiej NEROJ POL
Daniel PLINSKI POL
Mikolaj SARNECKI POL
Krzysztof STELMACH POL
Dominik WITCZAK POL
Mariusz WLAZLY POL
Radoslaw WNUK POL
Zacznijmy od tego, iż mecz odbędzie się w Łodzi. Bedzie to wielkie wydarzenie siatkarskie, jednocześnie najważniejszy mecz w karierach większości graczy Skry. Niestety jednak muszę stwierdzić, o ile przed rokiem miałem wielkie nadzieje na ten sezon w wykonaniu Skry, jestem rozczarowany. Skra mimo największego budżetu, najlepszych graczy, długiej ławki rezerwowych - wcale niepokazała w obecnym sezonie, że warta jest tych pieniędzy. Final Four dostaliśmy szczęśliwie, inaczej na pewno byśmy się tam nie dostali z formą jaką prezentowała Skra w fazie grupowej LM. Do tego tzreba dodać, iż nawet w PLS Skra przestała być ekipą nieosiągalną dla innych - Bełchatowianie zajęli dopiero 3 miejsce w Pucharze Polski, przgerywając w półfinale z Jastrzębskim Węglem. Do tego dochodzi porażka w 1 fazie play - off z beniaminkiem z Sosnowa oraz ostatnia porażka na własnej hali ze znajdującym się w kiepskiej formie AZS Olsztyn 0:3 ! . Sukces Skry w meczu z Kazaniem, może być tym trudniejszy, iż można śmiało powiedzieć najlepszy gracz zespołu w ostatnich meczach - Mariusz Wlazły zmaga się z kontuzją pleców." Mariusz Wlazły w czwartek po południu nie trenował z kolegami, a jedynie się rozgrzewał. Powodem był ból pleców uniemożliwiający mu skakanie, a nawet bieganie. Jeszcze w trakcie zajęć wyszedł z hali. - "Mariusz pojechał na konsultację do lekarza" - powiedział Konrad Piechocki, prezes Skry. - "Wszyscy mamy nadzieję, że zdąży wyleczyć się przed pierwszym meczem." Nieobecność Mariusza, który w ostatnich meczach ciągnał grę Skry może być sporym utrudnieniem. Mimo, iż na pozycji atakującego treber Castellani moze dokonać zmian wprowadzając do gry Alexa czy Maciejewicza, bedzie to mimo wszystko ogromna strata dla zespołu, gdyż graczą tym brakuje jeszcze sporo do poziomu podstawowego atakującego Reprezentacji Polski - nie są tak ograni w ważnych turniejach i ogólnie grają mało w tym sezonie. Mimo, iż Skra uznawana jest za świetnie blokującą ekipę w tym pojedynku może mieć kłopoty z ustawianiem skutecznego bloku i z kończeniem własnych ataków. Bełchatowianie uznawania za jedną z wyższych ekip trafili bowiem na ekipę mającą w swoim składzie prawdziwe wieże. Rosjanie mimo, iż zajmują 4 miejsce w tabeli ligowej spisują się całkiem niezle, a w Lidze Mistrzów nie ma na nich mocnych. W fazie grupowej odprawili 2 razy ekipę mistrza LM z zeszłego sezonu - VfB FRIEDRICHSHAFEN kolejno 3:2 u siebie i 1:3 na wyjeżdzie. Tzreba przypomniec iż VFB w tym sezonie LM również było piekielnie silną ekipą, która wyeliminowała w 1 rundzie play - off LM lidera Ligi Rosyjskiej Dinamo Moskwa, wygrywając pierwszy mecz 3:0 !! W następnej rundzie FVB trafiło na jeden z najlepszych klubów siatkarskich w historii tego sportu - Sisley Treviso. Mimo, iż FVB wygrało pierwszy mecz 3:2, przegrało cały mecz pzrgerywając w 2 spotkaniu 2:3 i gorzym dorobkiem małych punktów. Pokazuje to siłę Kazania, który w tej edycji LM wygrał z ekipą VFB aż 2 razy!. W kolejnych rundach gracze z Rosji odprawili bez problemów Jastrzębski Węgiel oraz Cannes. Skra natomiast, która miała zdecydowanie najłatwiejszą grupe eliminacyjną męczyła się strasznie. Ostatecznie zajęła 2 miejsce 2 razy przegrywając z Panathinaikosem i to w żałosnym stylu.
Na mecz, który odbędzie się w Łodzi na pewno tzreba patrzeć troche inaczej w końcu pomagać Skrze będą kibice z całej Polski, ale czy to pomoże? Ostatnie mecze pokazują, iż mistrzowie Polski nie są aktualnie w najlepszej formie, a w siatkówce formy nie da się zbudować w ciągu kilku dni. Do tego dojdzie moze presja ? moze kontuzja Wlazłego ? Bełchatowianie mają za dużo niewiadomych w swojej grze aby można było myśleć o jakichkolwiek szansach na wygranie tego meczu. Forma Kazania wygląda natomiast na prawde obiecująco : gładkie pokonanie Cannes 6:1 w dwumeczu, a było to przecież 2 tygodnie temu, do tego wygrana tydzień temu w lidze z 5 ekipą ligi słynnym Lokomotiv Biełgorod 1:3 na wyjeżdzie... takiej formy nie da się stracić w kilka dni. Dodatkowo dochodzi fakt, iz mimo że Skra jest gospodarzem imprezy wcale nie gra na własnej hali. Na pewno Bełchatowianie mieli możliwosc sporo tam potrenować ale nie można mówić o jakiejś specjalnej ich przewadze z powodu własnego parkietu. Jedyne co może dawać do myślenia to zbytnia pewność siebie graczy z Kazania, co jest zresztą dość charakterystyczne dla tego narodu. Raz utarliśmy im już nosa, lecz reprezentacja była na prawde w świetnej formie. Czy Skre stać na zwycięstwo ? Biorąc pod uwage formę własną i przeciwników... nie . Na pewno Skra nie podda łatwo meczu,a spotkanie jak to finały powinno być zacięte, jeśli ktoś chce stawiać polecam również overy punktowe, które badają bardzo często w meczach finałowych róznych imprez. Obiektywnie oceniając formę drużyn i szanse na wygraną pzrewiduje wynik 1:3 dla Kazania.
Copra Berni Piacenza - męski klub siatkarski z Włoch powstały w 1982 roku w Piacenzie. Do Serie A klub awansował w 2003 roku.Barwy - biało-czerwone, hala - Pala Banca (ilość miejsc - 5.000 miejsc), Prezydent klubu - Guido Molinaroli, Trener klubu - Angelo Lorenzett.
Sukcesy :2006/2007 - wicemistrz Włoch, 2006 - Puchar Top Teams, 2002 - Mistrzostwo Serie A2, 2002 - Puchar Serie A2
2001 - Mistrzostwo ligi w siatkówce plażowej 4x4
Skład zespołu na sezon 2007/2008:
Novica BJELICA SRB
Dante BONINFANTE ITA
Vigor BOVOLENTA ITA
Paolo COZZI ITA
Sergio DUTRA DOS SANTOS BRA
Andrea FRAZZI ITA
Frantz GRANVORKA FRA
Marcel GROMADOWSKI POL
Iacopo MASSARI ITA
Marco MEONI ITA
Lorenzo OLLARI ITA
Joâo Paulo PEREIRA BRAVO BRA
Israel RODRIGUEZ CALDERON ESP
Andrea SARUBBI ITA
Ventceslav SIMEONOV ITA
Hristo ZLATANOV ITA
Sisley Treviso:
Sisley Treviso - męski klub siatkarski z Włoch powstały w 1987 roku z bazą w mieście Treviso. Od sezonu 1988/1989 klub występuje w rozgrywkach Serie A1. Jeden z najbardziej utytułowanych włoskich klubów siatkarskich. Barwy - żółto-bordowe, hala - Pala Verde (Pojemność - 5.000 miejsc), Prezydent klubu - Giorgio Buzzavo, Trener klubu - Renan Dal Zonto, Asystent trenera - Tomaso Totolo. Sukcesy : Mistrzostwo Włoch - 8 razy (1994, 1996, 1998, 1999, 2001, 2003, 2004, 2005, 2007); Puchar Włoch - 5 razy (1993, 2000, 2004, 2005, 2007); Liga Mistrzów - 4 razy (1995, 1999, 2000, 2006); Puchar CEV - 4 razy (1991, 1993, 1998, 2003); Puchar Top Teams - 1 raz (1994); Superpuchar Europy - 2 razy (1994, 1999); Superpuchar Włoch - 6 razy (1998, 2000, 2001, 2003, 2004, 2005, 2007).
Skład zespołu na sezon 2007/2008:
Oleg ANTONOV RUS
Lorenzo BONETTI ITA
Enrico CESTER ITA
Alberto CISOLLA ITA
Gustavo ENDRES BRA
Alessandro FARINA ITA
Alessandro FEI ITA
Robert HORSTINK NED
Stefan HÜBNER GER
Jiri KOVAR CZE
Jiri KRAL CZE
Gabriele MARUOTTI ITA
Marek NOVOTNY CZE
Samuele PAPI ITA
Pierre PUJOL FRA
Mauro RICCI PETITONI ITA
Davide SAITTA ITA
* Analiza spotkania :
Piazenca (ITA) - Sisley Treviso (ITA) 1,63 expekt
Drugi półfinał powinien być znacznie bardziej zacięty niż pojedynek Skry z Kazaniem. Staną na przeciwko siebie wicemistrz i mistrz Włoch zeszłego sezonu. Pojedynek będzie tym ciekawszy, iż drużyny spotkały się w tym sezonie ze sobą 2 razy i w wygranych mamy remis 1:1. Wpierw w 1 częsci sezonu, gdy Sisleyowi na prawde się niewiodło iprzegrywał sporo meczów - górą była Piacenza wygrywając na wyjezdzie 1:3, natomiast w 2 częsci sezonu w meczu kóry odbył się tydzień temu wygrał Sisley na wyjezdzie 2:3. Wynik nie odzwierciedla gry, gdyz to gracze z Treviso dominowali cały mecz wygrywając 2 pierwsze sety do 17, następnie chyba przez rozkojarzenie albo brak motywacji dopuscili do tiebreaka, który wygrali gładko 15:9. Piacenza, która spisywała się swietnie na poczatku sezonu, gra ostatnio znacznie słabiej w przeciwienstwie do Sisleya, który jak zwykle im blizej Play offów tym gra lepiej. Gra Piacenzy oparta jest głownie na Simenovie i Granvorce, lecz ten ostatni zmagał się jeszzce niedawno z kontuzją, więc jego forma jest niepewna. Skład Sislaya Treviso robi na prawde wrażenie Fei, Gustavo, Pujol, Cissolla, Hubner, Papi... z takim składem niemożna nie wygrywać. Jest to ekipa po prostu skazana na sukcesy. Co tu dużo mówić, gdy świetni atakujący gracze jak Gustavo, Fei czy Cissolla spotykają się z genialnym rozgrywającym pokroju Pujola, który na prawde potrafi jak mało kto szybko rozgrywać, bawiąc się blokiem przeciwników. Najwiekszą przewagą Treviso według mnie jest ich ogranie w wielkich imprezach, ich zdolność przyciągania trofeów. Druzyną ta nie schodzi poniżej pewnego poziomu zarezerwowanego tylko dla najlepszych ekip, jaką na pewno jest Sisley - najbardziej utytułowaną ekipą siatkarską w historii. Piacenza jednak pokazała już w LM, że należy się z nimi liczyć - wyszli na pierwszym miejscu z grupy, trzeba tu zaznaczyć ze grupa była łatwa ale sztuką zawsze jest zdobyć pierwsze miejsce. Następnie w playoffach LM pokonali Cuneo i Panathinaikos, czyli niebyle jakie ekipy. Szczególnie biorac pod uwagę, iż nasza Skra nie wygrała z Panathinaikosem ani jednego meczu ( i gdzie tu miejsce Bełchatowa? ). Ciężko podejmować się obstawiania wyniku w tym meczu, gdyż spotkania miedzy tymi ekipami zawsze były bardzo zaciete. Biorąc pod uwagę stawkę o jaką grają zespoły, można się domyslać, iż to Sisley, który zawsze jest najbardziej zmotywowany i w najlepszej formie w decydujących momentach sezonu - będzie góra w tym meczu. Stara zasada mówi - im bliżej play offów ligi włoskiej tym Sisley staje się coraz silniejszą ekipą, poza zasięgiem innych drużyn we Włoszech. Tak chyba własnie zaczyna się dziać, a wygrana Final Four jest na pewno jednym z głownych celów Treviso na ten sezon. Piacenza na pewno jest zadowolona z samego dostania się do FF co jest nielada wyczynem, na pewno będa chcieli ugrać coś wiecej, bo prsja na nich nie ciąży, ale skoro ekipy znają się tak dobrze, graja minimum te 2-4 spotkania w sezonie + playoffy - wątpię by tak doświadczona drużyna jaką jest Sisley mogła przegrac ten mecz. Spotkanie może być zacięte, moze nawet skończyć sie tiebreakiem, ale nie musi. Wszystko zależy tu od postawy Sisleya i przede wszystkim postawy Pujola, który jst w świetnej formie i na pewno będzie chciał udowodnić swoją wartość przed licznie zebranymi kibicami. Przewiduje 1:3 dla Sisleya i trofeum za gracza spotkania dla Pujola. Dzięki wygranej Sisley zmierzy się z Kazaniem w finale, a Piacenza zagra o 3 miejsce ze Skrą, w którym to meczu Bełchatowianie na pewno będą mieli więcej do powiedzenia niż w meczu z potęgą z Rosji, ale o tym zaraz.
Mecz o 3 miejsce odbedzie się pomiedzy Skrą, która jak można było się spodziewać nie poradziła sobie z graczami Kazania, oraz dość niespodziewanie drużyną Sisleya, która to przegrała swój półfinł z Piacenzą. Na pewno sukces Skry był w zasięgu ręki, lecz wiadomo było, iż gracze musieliby poradzić sobie z presją jaka ciąży na gospodarzach turnieju, oraz z naszą Polską mentalnośćią - drużyny o ile dostaną się już do finałów jakiejkolwiek imprezy są już otaczane taką euforią, że niemają już nawet potzreby wygrywać cos wiecej. Kibice starali się pomóc Skrze jak tylko mgli, lecz widać było strach w oczach graczy z Bełchatowa w 2 pierwszych setach, które pzregrali łatwo, a gracze z Kazania raz po raz ustrzeliwali ich z zagrywki. Przypomne, iż mecz zakończył się wynikiem 3:2 dla Kazania mimo, iż prowadzili już 2:0. Jest w tym więc jakiś pozytyw, ale patrząc na gre na pewno zostaje wielkie niedosyt, gdyż drużyna z Rosji była dzisiaj do ogrania. Skra powinna wiec podejsc do meczu o 3 miejsce już z wiekszym spokojem, lecz jako gospodarze polskie ekipy wypadają zawsze bardzo blado... tym razem będzie tak samo? . Sisley natomiast pzregrał swój półfinał z wicemistzrem zeszłego sezonu - Piacenzą. Przegrał mało powiedziane - Treviso uległo 1:3, wygrywając pierwszego seta, w którym kontrolowali grę i wszystko zapowiadało, iż bedzie to dobry mecz dla Sisleya i to oni awansują do finału, lecz jednak coś stanełą. Pujol, którego tak chwaliłem miewał różne momenty, a gracze w wataku często popełniali niewymuszone błędy - wpierw przegrali tzreciego seta mając setowe piłki w górze, nastepnie prowadząc 3 punktami w 4 secie dali się sprowokować graczą z Piacenzy i po serii błędów zaczęli kłucić się z sędzią, co zakończyło się zółtą kartką i utratą kolejnego punktu. Wyprowadzeni z równowagi gracze sisleya niepotrafili juz poprawić swojej gry i przegrali dość niespodziewanie 1:3. Jeśli mowa już o sędziach należy podkreślić, iż nie spisują się tu najlepiej. W meczach półfinałowych było kilka bardzo poważnych wpadek i mam nadzieje, że w finale nie będzie już takich głupich błędów, które mogłyby wpłynąć na wynik meczów. Po meczu Sisleya moge tylko powiedzieć, że byłem zaskoczony słabą postawą graczy. Jedna z najlepszych ekip na świecie w siatkówce klubowej po prostu stanęła po pierwszym wygranym dość łatwo secie. Póżniej mogliśmy już oglądać tylko festiwal błędów graczy z Treviso i ich chaotyczną grę. Sprawia to, iż można mieć nadzieje na walkę Skry o 3 miejsce. Jednak Sisley ma bardzo dobrą formę i wątpię by zagrał drugi tak słaby mecz i to w przeciągu 2 dni. Skra bedzie musiałą się więc strasznie napracowac, aby osiągnąc wymarzony medal. Naszcescie negatywne emocje na pewno już opuściły graczy z Bełchatowa i bez stresu będą mogli podejść do tego meczu. Pozytywem na pewno jest, że dobzre wyglądała kombinacyjna gra Bełchatowian szczególnie w 3 i 4 secie, borąc pod uwagę to, iż Sisley mimo iż posiada graczy dobrze zagrywających nie ma taki stzrelb jak Kazan - gra Skry z lepszym przyjeciem moze wyglądać na prawde dobrze. Nie ma jeszcze kursów na to zdarzenie ale warto próbować grać na Skre, najpewniejszy bedzie handicap lub po prostu over punktowy, gdyż jest duze prawdopoodbiensto, że w meczu tym będzie tiebreak, a nawet jeśli nie to chociaż te cztery wyrównane sety. Kibicujemy Skrze w walce o brązowy medal, gdyż jest to w zasięgu polskiej drużyny.
* Analiza spotkania :
Tak sobie powiedział i tak zrobie - w tym meczu zdecydowanie postawie na ekipę z Włoch. Myślalem, iż będzie to Sisley, ale trafiło na Piacenze i możliwe, że to będzie jeszzce trudniejszy przeciwnik dla Kazania, gdyż jest to ekipa swietnie grająca środkiem, z mocno atakującymi skrzydłowymi, dobrą zagrywką i co najwazniejsze w pojedynku z Kazaniem - z świetnym przyjęciem i obroną !. Sergio - libero Piacenzy i rep. Brazylii w meczu z Sisleyem pokazał wielką klase przyjmując wiele potężnych zagrywek i broniąc wiele niemożliwych do wyciągnięcia piłek. Do tej pory Lige Mistrzów wygrywały zespoły, które prezentowały najlepiej zorganizowaną gr zespołową i własnie z pary finałowej taką ekipą jest Piacenza... przypominam wczesniejszych wygranych LM - zespoły jak Fvb Friedrishafen czy Tours - nie posiadały może największych gwiazd, lecz potrafiły grać zespołowo - i taka wydaje się właśnie byc Piacenza. Kazan w meczu ze Skrą na pewno dzisiaj nie zachwycił, Rosjanie wygrali głównie dzięki zagrywce, a co będzie gdy większość serwów będzie przyjmowana przez Piacenze - Sergio, wtedy gra Kazania może niewyglądać za kolorowo, gdyz to właśnie asy ratowały ich z największych opresji. W świetnej formie jest atakujący Kazania - Stanley, lecz tzreba zauważyć, iż Piacenza nie gra byle kim w ataku - Granvorka jest graczem najwyzszej kalsy, może już lekko niemłodym ale ciągle w swietnej formie z genialnym pzreglądem sytuacji na siatce, siłą w ataku jak i zagrywce. Porównanie rozgrywajacych na pewno będzie na + dla Kazania, gdzie Ball bije w kunszcie Meoniego, co nieznaczy, iż róznica kals jest jakas ogromna, gdyż Włoch jest również świetnym rozgrywającym, który wkomponował się wspaniale w drużyne. Decydujące jednak według mnie będą w tym meczu pojedynki na środku i w obronie. Kazań na środku ma dziure w postaci Egorsheva... najsłabszy punkt drużyny obok libero - Shpileva. Według mnie Kazań ma jeszcze za duzo słabych punktów by wygrać tak wielka impreze. Mając świetny atak druzyna wogole nie ma równowagi z obroną, gdzie wogóle sobie nie radzą, a libero nie wprowadza tam żadnego polepszenia tego elementu gry. Nie może byc tak wielkich dysproporcji miedzy atakiem a obroną, po prostu nie można wygrac grając w taki sposób Ligi Mistrzów. Srodkowy Egorshev mimo, iż bardzo sympatyczny misiu, do siatkówki raczej nie pasuje. Z taką wagą nie nadąża najczesciej w bloku a w ataku też nie radzi sobie zbyt rewelacyjnie, gdyż w koncu ciezko jest tyle kilo oderwać od ziemi. Dzisiaj atakował strasznie przewidywalnie - w przeciwnym kierunku do nabiegu obracając piłke przez bark w strone linii. Piacenza na pewno oglądała ten mecz i mają już wypunktowane słabe strony ekipy Kazania i to na pewno nie umkneło ich uwadze. Jak wiec pisałem decydującym elementem będzie przyjecie i gra w obronie, gdzie zdecydowanie przewage mają gracze Piacenzy. Atak można oceniac porównywalnie może z małym plusem dla Kazania lecz to Włosi maja na pewno bardziej urozmaicony atak i co najwazniejsze wszyscy ich gracze prezentują wysoki poziom i nie odstają od druzyny umiejętnosciami, co wygląda w druzynie Kazania jakby wydano całą kase na graczy jak Stanley, Ball, Tetukhim, a w ramach oszczednosci wolne pozycje na parkiecie zagospodarowano graczami z nizszych lig, bo poziomem na pewno i Egorshev i Shpilev odstają od całej druzyny. Na pewno ważnym aspektem będzie tu gra zespołowa i wszystkie znaki na ziemi i niebie mówią mi, iż to Piacenza ma bardzo duże szanse na wygraną tego turnieju. Włosi wyeliminowali już chyba najtrudniejszych przeciwników w drodze do tytułu - Sisley. W tym meczu muszą po prostu zagrać swoją siatkówkę - skuteczną, pełną kontr, obron i ataków przez środek. To moze byc najpiekniejszy dzień w historii jeszcze nie tak utytułowanego zespołu z Włoch.
Rosjanie są faworytem tego spotkania, grają moim zdaniem ciekawiej a przede wszystkim lepiej. Bełchatów ostatnio nie zachwyca i będzie miał bardzo ciężko o ugranie czegokolwiek. Nawet atut własnej hali nie wydaje się tu atutem. W zespole Skry najprawdopodobniej nie zagra Wlazły co tylko może jeszcze bardziej moze przekonywać do zagrania Rosjan.
może i krótka ale na pewno nie jedno zdanie
trzeba było sie nie rozpisywać długich wywodów mało komu się chce czytać
** Komentarz dodany przez: notobouns: 2008-03-29, 10:03 ** ja tu się wysilam a ty zdanie napisałeś ...
** Komentarz dodany przez: notobouns: 2008-03-29, 10:16 ** Jeszcze jedna tak długa analiza i będzie ostrzeżenie dla przykładu, żal. pl