Aby korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ. Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!
Beniaminek z Rybnika pokonał miejscową Energę. W zespole ROW-u doskonale zagrała Nikita Bell, która zdobyła 24 punkty i zaliczyła 19 zbiórek.
Zobacz powiekszenie
Fot. Wojciech Kardas / AG
Nikita Bell z ROW-u była bohaterka meczu w Toruniu
Wzmocnione kadrowo torunianki miały rozpocząć nowy sezon od efektownego zwycięstwa. Nic z tego, bo ROW Utex był świetnie nastawiony do premierowego meczu w ekstraklasie.
Po pierwszej wyrównanej części meczu, w drugiej nie do zatrzymania była Meredith Alexis i miejscowe powiększały przewagę. Kiedy w 24. min było 29:22 dla torunianek, wydawało się, że wygrają one bez problemów. Jednak od tego momentu lepiej, szczególnie w ataku, zaczęły grać zawodniczki z Rybnika.
Pod tablicami szalała pozyskana przed sezonem z Dudy Leszno Amerykanka Nikita Bell, która zbierała piłki przy wyższych koszykarkach Energi: Lindsay Taylor i Alexis. Drużyna ROW-u szybko odrobiła straty i po chwili objęła prowadzenie. Gospodynie zaczęły grać nerwowo i nie miały pomysłu na sforsowanie szczelnej defensywy rybniczanek. Próby rzutów z dystansu okazywały się nieskuteczne (w całym meczu gospodynie trafiły tylko dwa razy na 17 prób). Pod koniec III kwarty przewaga rybniczanek wynosiła już 16 punktów (46:62).
W ostatniej części meczu koszykarki Energi rzuciły się do odrabiania strat. Za sprawą celnych rzutów Alexis mozolnie doganiały rywalki. Jednak, kiedy zdołały doprowadzić do stanu 74:78, znów dała znać o sobie Bell. Zawodniczka ROW-u zbierała piłki pod obiema tablicami i kiedy tylko miała okazję do oddania rzutu to się nie myliła. - Świetny mecz. Po raz kolejny dobrze zaprezentowałam się w Toruniu. Nasze zwycięstwo jest niespodzianką - cieszyła się po spotkaniu Bell.
- Nie można zwyciężyć, jeśli pozwala się rywalkom dominować pod koszami. Szkoda straconych punktów - żałował szkoleniowiec Energi Dariusz Raczyński.
W Rybniku w kilku drużynach powrócił już do nazw klubów historyczny człon "ROW" z którym są kojarzone największe sukcesy chociażby Rybnickich żużlowców
Rybniczanki spisane na sromotną porażkę, wygrały ucierając nosa Torunianką