Aby korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ. Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!
Dołączył: 11 Sie 2004 Pochwał: 36 Posty: 2330 Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2008-05-31, 16:27
notobouns napisał/a:
Może nie imopnuje ostatnio formą, ale na hardzie grac potrafi i moze postarac sie o niespodzianke szczegolnie patrzac w historie spotkan gdzie prowadzi 1:0 po wygranej na hardzie w Las vegas.
a gramy na mączce a to całkowicie 2 różne nawierzchnie ,poza tym jest jeszcze Llodra, Mathieu,Monfils gra obecnie ,oj noto idź na piwo
Zaczne od tego, że Julien gra u siebie. Może nie imopnuje ostatnio formą, ale na hardzie grac potrafi i moze postarac sie o niespodzianke szczegolnie patrzac w historie spotkan gdzie prowadzi 1:0 po wygranej na hardzie w Las vegas. Soderling świetny sezon i równiez tu prezentuje sie wysmienicie - odprawil 3:0 Monaco i Capdeville. Benek meczył 3:2 ze Spadeo i Fallą... juz kilka razy mozna bylo pomyslec ze zaraz odpadnie ale trzyma sie dalej jako chyba w tej chwili jedyny Franuz. Pokazał, że potrafi wybrnąć z trudnych momentów. A Soderling mnie szczerze nie zachwyca mimo, ze wygrywa nie wyglada na pewnego siebie, czesto ma stresa i mam nadzieje ze odpadnie dzis z Benkiem, który potrafil tu wyjsc z opresji. Kibice na pewno beda po stronie Franuza... kurs kusi kusi
W tej chwili Soderling jest bardzo mocny. Jeszcze 1-2 miesiące temu mógł zchrzanić, ale teraz jest w świetnej formie, a więc i pewnośc siebie jest na najwyższym poziomie. Soderling jesli ma zawieść to właśnie przez swoją głowę, ale żeby zaczął się gubić to ktoś musi go przycisnąć. Benneteau raczej nie potrafi, bo na clayu gra zbyt chwiejny tenis. Poprawił się ostatnio znacznie i nawet wygrał turniej, ale wszyscy jego przeciwnicy razem wzięci nie byli tk mocni jak Soda teraz. To tyle jeśli chodzi o samych zawodników. A odnośnie kursów, to 1,2 nieopłacalny ze względu na rangę zawodów i ich etap. No i jeszcze jedna rzecz za Benneteau to publiczność. Może ona jakoś zadziała na Sodę frustrująco jak będzie słyszał zza pleców "ty k**asie" Są jakieś "oznaki" niespodzianki, których nie można lekceważyć, więc na Sodę nie zagram i bym nie zagrał na pewno. Ale na Benneteau też nie, bo wydaje mi się, że za mało prezentuje w tym momencie. Handicap na sety +2,5 po kursie powyżej 2 jest ok, ale sama wygrana raczej nie.
Jeden skończy piękną przygodę a drugi będzie ją kontynuować w Paryżu. I stawiam tu na młodego, piekielnie utalentowanego Łotysza. Dla 20-letniego Gulbisa ten turniej może być przełomem w karierze. Idzie przez turniej jak burza. O ile w pierwszej rundzie Greul nie był wymagającym rywalem(szybkie 3-0), tak Blake i Lapentti leszczami nie są. Jedyny set przegrana z Blakiem w całym turnieju może chyba sygnalizować wysoką formę. Dobra gra z głębi kortu. Nie naganny choć jeszcze nieregularny serwis, lecz jak na tak młody wiek na przyzwoitym poziomie. Fantazja młodzieńcza w grze. To przewagi Gulbisa. O 8 lat starszy Llodra gra chyba singlowy turniej życia ( bo to że jest dobrym deblistą wiadomo już od dawna) Niosą go trybuny to jeden z atutów Llodry. Jest bardzo lubiany przez Francuzów więc można wierzyć że trybuny kortu będą pełne. Gra strasznie agresywnie, często wybiera się do siatki. Ale to w połączeniu z dobrą gra Gublisa z głebi kortu może być zgubne. Tak więc jeżeli młodzian nie wystraszy się publiki Paryskiej powinno być dobrze.
Almagro - Chardy - 1 1,25
Jak narazie największa niespodzianka turnieju Chardy. W pierwszej rundzie łatwo odprawił przeciętnego zawodnika Gila, potem rozegrał przedziwny mecz z Nalbandianem(nie wiem jak to przegrał Nalba) a w trzeciej rundzie odprawił także w trzech setach Rosjanina Tursunowa. Jak by się przypatrzeć to tak: Gil przeciętny, Nalbandian nie trafił dobrze z formą pozatym chyba nadwaga daje znać o sobie, a Tursunow... no cóż nie jest stworzony do tej nawierzchni a pozatym w bardzo słabej żeby nie powiedzieć dramatyczniej formie. Szczerze powiem nie widziałem tego młodego Francuza ale za to widziałem nie raz Almagro i on jest przekonujący. Książe jest solidnym graczem. Nie zwykł przegrywać z zawodnikami typu Chardy. Wszystkie atuty są po stronie Almagro. Wydaje mi się że już i tak za dużo Francuzów jest na tym etapie turnieju więc po Llodrze kolejnym do wyoutowania jest Chardy.
Jankovic J. - Radwanska A. - 1 1,40
Myślę że buki trochę przesadziły z kursem na Jankovic. Jelena jedna z faworytek turnieju w Paryżu. Narazie bez straty seta i większych problemów idzie przez turniej. Widać że jest dość dobrze przygotowana do turnieju fizycznie. Przed turniejem mówiła że przyjedzie tu wygrać chociaż w Serbi wywiązała się taka potyczka słowna pomiędzy nią a Aną Ivanovic który nie szczędzą sobie w wywaidach kąśliwych wypowiedzi. Z drugiej strony z całym szacunkiem do Agnieszki i w jakim tempie robi karierę ale w tym meczu nie jest faworytką. Dobrze sobie radzi w turnieju jak narazie ale teraz nie trafia na byle kogo. Jankovic jest dużo silniejsza fizycznie od Isi a to może mieć duże znaczenie w tym meczu. Wydaje mi się że taki kurs na Jelene można brać. Ja bym wystawił ze 1,25 na Serbkę ale skoro dają to trzeba brać.
Gulbis nieźle pogrywa. Pokonał Blejka i Lapenttiego, ale nie przekonują mnie te wygrane. Blake nadal uczy się grać na clyu a Lapentti jest trochę stary a poza tym zbyt chwiejny w tym momencie. I choć stawiałem na Nicoalasa przeciwko Gulbisowi, to muszę powiedzieć, że trochę go przeceniłem. Llodra lepiej gra na hardzie, a to ze względu na jego styl gru: serve and volley, który lepiej sprawdza się na szybkich nawierzchniach. Poza tym Llodra ma najlepszy sezon w karierze. Kilka ostatnich kiepskich wyników było spowodowanych kontuzją pleców, ale teraz wydaje się ona wyleczona, co zresztą potwierdzają wyniki. Llodra ograł tu Berdycha i Bolelliego. Tego drugiego, choć jest on specem od clayu i przeżywa swój debiut oraz najlepszy czas w dotychczasowej karierze, pokonał 3-0. Llodra jest agresywny, dużo atakuje i jest mocny przy swoim serwisie. Gulbis to jeszcze chłopiec i musi sporo kaszy zjeść żeby móc regularnie wygrywać z najlepszymi. Publiczność też będzie po stronie Llodry, który jest francuzem, a więc gra u siebie. Presja publiczności daje się tu mocno we znaki. Aktualnie w tej fazie turnieju jest czterech francuzów: Llodra, Monfils, Benneteau i Mathieu. Francuzów to cieszy, bo nie mieli graczy w ścisłej czołówce od dawna. Dziś Soderling, murowany faworyt przegrał z Benneteau 1-3, więc presja publiczności może naprawdę dać się we znaki. Potwierdził to też Tomas Berdych, który mówił, że mecz z Llodrą był dla niego bardzo trudny, głównie ze względu na serwis Llodry i presję publiczności. Gulbis będzie grał pod dużym obciążeniem psychicznym a jak dodatkowo młody wiek i brak doświadczenia są kolejnym argumentem przeciwko niemu. Llodra pokazał już wcześniej, że umie grac na clayu - pokonał Canasa we wcześniejszym turnieju. Mój typ na wynik: 3-1.
Kurs kuszący więc biorę bez gadania. Ferrera już nie powinno być w tym turnieju. Miał ogromne problemy z Kangurem który nie jest w fenomenalnej formie nie na swojej nawierzchni. Szkoda mi Hewitta bo nie przepadam za Ferrerem (za dużo kasy wdupiłem ). Ferrer mimo że zmiótł z kortu Francuza Santoro oddając tylko jednego gema to nie mam do niego przekonania. Słabe występy przed turniejem w Paryżu. Natomiast Radek zaskakuje. Dobrze przygotowany do turnieju idzie od zwycięstwa od zwycięstwa. Pokonał nie byle kogo bo Simona 3-0, słabszego Vanka, i starego wyjadacza Robredo i to gładko bo 3-0. Radka bardzo lubie za agresywny tenis jaki prezentuje. Ma fantazje. Dobrze współpracuje z publicznościa . H2H remis 2-2. Raz grali na clayu ostatnio na korcie w Mastersie w Rzymie i tam lepszy był Radek, wygrał 2-1. Teraz powinien powtórzyć to zwycięstwo i awansować do 1/4 turnieju w Paryżu.
Ljubicic I. - Monfils G - 2 1,90
No i spotykają się dwie armatki. Ljubicic zrobił już ogromną niespodzianke eliminując Denke. Nie wierze w żadne sprzedawanie meczy ze strony Rosjanina. Widać po statystykach że największy atut Ljuby miał się znakomicie. % pierwszego serwisu bardzo dobry nawet w 5-iatym secie. Ale nie wierzę żeby w dwóch meczach z rzędu aż tak mu siedział serwis. A wiadomo że jeżeli Ljuba nie trafia z serwisu traci 50% na swojej grze. Monfils obok Llodry i Gasqueta pupilek publiczności Francuskiej. Takie turnieju Franzuci nie mieli już dawno żeby aż pięciu zawodników zameldowało w tej fazie turnieju. Na pewno publiczność zjawi się licznie na trybunach i go poniesie do zwycięstwa. A nie raz widziano że jeżeli publiczność pomoże, Monfils może grać niesamowicie, nieprzewidywalnie. Dobry żeby nie powiedzieć bardzo dobry serwis. W meczu z Horną łapały go skurcze serwował z samej ręki nie używając nóg i strzelił 2 asy :o więć ma umiejętności. Nierówny w sezonie ale na tym turnieju gra bardzo dobrze. Jedyna przeszkoda to to że rozegrał dużą ilość setów ale zawsze na koniec meczu wygląda na bardzo zmęczonego a na następny mecz wychodzi świerzy. Widać szybko się regeneruję. Że Ljuba doszedł tak daleko jest zaskoczony ale chyba czas odpadać. GO GO Monfils
Dołączył: 28 Sie 2005 Pochwał: 42 Posty: 1178 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-06-01, 13:55
Almagro - Chardy 4,2 bah
Obydwaj świetnie radzą sobie w tym turnieju. Almagro pokonał gładko 3 placków jakby nie patrzeć Pashanskiego, Decouda i Murraya... przeciwnicy słabi i w kiepskich formach. Tak wiec dopiero teraz nadchodzi jakis wymagajacy przeciwnik - młody Francuzina Chardy. Obydwaj swietnie serwuja - Almagro 59 asow, Chardy 35. Max predkosci poodbne jeden 224 drugi 220. Chardy pokonał już Gila, Nalbe i Tursunova... według mnie trudniejszych przeciwnikow niż Almagro ale jak wiadomo to Hiszpan jest tu faworytem - jest wyzej w rankingu, gra swietnie ten sezon ale co pokazują wyniki hiszpanie przestają już rządzić na mączce... tu upatruje szans Chardego... A tak na prawde Almagro jest brzydki i nie było dziś jeszcze niespodzianki... all in
Dołączył: 28 Mar 2008 Pochwał: 3 Posty: 51 Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-06-02, 11:04
Chciałbym w tym miejscu przeprosić wszystkich, którzy czytają moje posty. Chodzi o Davydenke, przy każdej okazji próbowałem zmienić jego wizerunek, który zszarpał sobie po turnieju w Sopocie i Sankt Petersburgu, ale jak widać mocno się myliłem co do niego. Jestem ciekaw czy ATP się tym zajmie, bo jeśli nic nie zrobią w przeciągu 3 miesięcy z tym przestaje grać bo jak możesz przewidzieć kiedy oni sobie ustawili mecz.
Sharapova-Safina 1,80
Masza wielokrotnie podkreślała że nie czuje się najlepiej na clayu. Dinara z kolei przeciwnie bardzo odpowiada jej ziemia, gdzie osiąga najlepsze wyniki. Myślę że na tej nawierzchni większy potencjał ma Safina. Pokazała już w tym sezonie że naprawdę potrafi zagrać na niewyobrażalnym poziomie i jeśli trafi tylko z formą myślę że odprawi Marie 2:0. Sharapova zwolenniczka szybkich nawierzchni- w miarę dobry serwis, mocne, krótko trwające wymiany, piłka nie ma takiej rotacji. Safina serwis nie najgorszy, wytrzymuje długie wymiany, zmuszając przeciwniczki do błędu. Nr 1 rankingu wygrała w swojej karierze wszystkie Szlemy oprócz właśnie RG i raczej nie widzę tutaj szczerze mówiąc cienia nadziei, że w tym roku to się zmieni. Myślę, że jeśli Safina wygra ten mecz to ma ogromną szanse wygrać cały tegoroczny turniej na kortach w Paryżu. Widać że nie ma tutaj problemów- zagrała 3 mecze wszystkie 2:0 i jedyny opór stawiła Zheng w 2. secie pojedynku, ale Dinara wygrała go 7:5, a tak wszystko miło, gładko i przyjemnie. Z kolei Szarapova była bliska problem już w 1. rundzie gdzie dopiero po tie-breaku do 6, wygrała z Rodiną. Przyzwyczaiła nas do tego, że pierwszych rund turnieju może nie za poważnie traktuje, ale była bliska wylotu. W następnej rundzie z Mattek również 2:1, dopiero 3 runda i Knapp, która stawiła opór tylko w 1. secie wygranym przez Marię do 4, kolejny zakończył sie 6:0, był to zarazem 1. wygrany mecz 2:0 w tym turnieju przez Szarapovą. Szarapova popełnia masę niewymuszonych błędów co w spotkaniu z Safiną jest rzeczą nie do wybaczenia gdyż ona właśnie zdobywa bardzo dużo punktów bo błędach rywalek, gdyż nie prezentuje bardzo ofensywnej gry. Maria nie może również ustrzelić się z serwisem, popełnia bardzo dużo podwójnych błędów, a to może mieć znaczenie w przełomowych momentach spotkania. CO do siły serwisu w miarę podobny. Gra przy siatce na korzyść Dinary. Także nie widzę tutaj atutu, którym mogłaby przechylić szansę zwycięstwa Masza na swoją korzyść, bo nie ma objawów bardzo dobrej gry, a średnia z pewnością nie wystarczy. No chyba że nagle dostanie olśnienia i wszystko będzie jej wchodzić, ale po drugiej stronie jest Safina więc wcale z tymi winnersami nie będzie tak łatwo.
Ljubicic-Monfils 1,91
Tak się zastanawiam czy gadali z Davydenko przedtem bo jeśli tak to w sumie Ljuba nie ma po co grać bo zarobiony. Chorwat znalazł się w tej fazie turnieju tylko dzięki zachłanności Rosjanina, który zamiast zarobić na korcie postanowił na boku. Boje się, że to coś bardziej poważnego i tu nawet nie chodzi o to czy Denko zarobił czy nie, wiadomo jak w tej Rosji jest same mafie, które wszystkim rządzą, może po prostu go szantażują, a ten nie ma innego wyjścia bo po prostu boi się o siebie czy o rodzinę. Dobra przechodzimy do rzeczy. Są dwie rzeczy, w których tylko Ivan przeważa nad Francuzem. Wiadomo to jest oczywiście serwis i doświadczenie. Monfilsowi wróżoną wielką karierę gdy grał jeszcze w juniorach po wygraniu Turnieju Wielkoszlemowego, ale niestety jego ryzykowny styl gry powoduje często kontuzje, te jego ślizgi na betonie:/ i raczej nie może po prostu trenować przez cały rok aby grać na 100% swoich możliwości, a uważam że jakby trochę wydoroślał, grał może troszkę mniej pod publikę to stać go przynajmniej na TOP10. Obdarzony dobrym serwisem, szybki, dosyć dobry forehand, mógłby poprawić backhand, dobra gra pod siatką ma wszystko czego trzeba aby wspiąć się na wyżyny. Problem również jest w jego psychice, potrafi wygrać z każdym, ale też z każdym przegrać. Na pewno publika będzie po jego stronie bo on jedyny z Francuzów może zostać w tym turnieju. Myślę że drewniak, który umie przebijać na druga stronę jeśli tylko piłka leci bliżej od niego niż 1,5 metra nie da rady dzisiaj Monfilsowi, który dosyć dobrze radzi sobie z odbiorem mocnych serwisów. Kurs dosyć dobry, a Denko pewnie czeka na Ljube kiedy skończy bo pewnie na wakacje razem sie wybiorą, bo coś wspólnego muszą mieć- aktorstwo I klasa.
Ferrer-R.Stepanek 1,93
Ferrer znakomity gracz, tylko strasznie nierówny. Ostatni pojedynek z Hewittem bardzo zróżnicowany. 1. set i początek drugiego fantastyczna gra. Świetnie rozrzucanie Australijczyka po korcie fantastyczne forehandy, które owocowały punktami, bardzo mała ilość błędów. Drugi set początek również świetny i później wszystko się posypało. Lleyton grał cały mecz na dobrym poziomie tylko pojawiły sie błędy i to w ogromnej ilości, już nie dobiegał do piłki tak jak poprzednio, nie miał pomysłu na grę. Przez 2 sety i później wszedł na wyższy bieg, choć nie najwyższy, potrafił się udźwignąć i wygrać całe spotkanie. Na przeciwko dzisiaj uważam że rewelacja tego sezonu clayowego Stepanek. Przegrał w tym sezonie tylko z Soderlingiem i po kreczu z Djoko. Prezentuje w miarę równy poziom, bardzo dobry serwis, znakomita gra przy siatce, ilość błędów w normie. Uważam że dziś on może być zwycięzcom tego spotkania gdyż nie przeżywa takich wahań formy, gra na bardzo dobrym poziomie, jest dosyć wypoczęty, a 5-setówki z dniem przerwy niekorzystnie wpływają na formę.
Djokovic jest numerem 3 na świecie. Jest bardzo konsekwentny, cierpliwy i mocny przy swoim serwisie. Mimo to w Rzymie stracił seta z Wawrinką i Andreevem. Tu w Paryżu urwał mu seta Gremelmayr. Odesnik miał 6 bp a Matieu 8, zatem Djoko nie jest niezniszczalny. Z drugiej strony Gulbis, który jest bardzo utalentowany, prezentuje tu wspaniałą formę. Gra z dużą skutecznością i dużą pewnością siebie. Pokonał Blake'a, Lapenttiego i Llodrę. jest bardzo mocny przy swoim serwisie. Kursy na wynik 3-0 dla Djokovica jest bardzo niski. Gulbis na pewno ma szanse wygrać co najmniej jednego seta. Obaj gracze dobrze się znają, bo 2-3 lata temu trenowali razem w tej samej szkole tenisa. Djokovic mówił, że Gulbis wtedy niszczył go na treningach. Sporo się zmieniło od tamtego czasu, ale faktem jest, że Gulbisa jak najbardziej stać na ugranie seta. Wszystko powyżej kursu 1,5 jest tu warte ryzyka, a kurs 1,98 jest bardzo dobry.
Jak Panowie widziecie jutrzejsze mecze ?
Roger Federer Fernando Gonzalez H2H 10-1
Rafael Nadal Novak Djokovic 7-3
Ferrer-Monfils 0-0
Dinara Safina Elena Dementieva H2H 3-2
Svetlana Kuznetsova Kaia Kanepi h2h 0-0
Ferrer miał o wiele trudniejszych przeciwników: Hewitta i Stepanka. Nie dziwi fakt, że grał 5 setów z tymi zawodnikami. Hewitt to były nr 1 a Stepanek jest ostatnio w świetnej formie - pokonał nawet Federera. Za to Monfils miał łatwych przeciwników. Z Melzerem, który wraca po kontuzji, grał 5 setów. Spodziewałem się, że przegra z Ljubicicem, ale staruszkowi z Chorwacji zabrakło już sprawności. Ferrer męczył się ze Stepanekiem, ale myślę, że z Monfilsem będzie inaczej, bo to na pewno o wiele łatwiejszy przeciwnik niż Stepanek. Po dwóch ostrych bojach Ferrer na pewno zyskał sporo pewności siebie i myślę, że tu pokaże klasę i bez większych rozproszeń w skupieniu gładko pojedzie Monfilsa, który nie ma ani serca do walki ani umiejętności ani żadnej broni, którą mógłby zaskoczyć Ferrera. Kurs na 3-0 kusi, ale handicap -6 gemów jest bezpieczniejszy. Ferrer mógł trafić na kogoś z wielkiej trójki: Djoko, Nadala albo Feda, a tymczasem los był dla niego łaskawy i w ćwierćfinale ma dwa razy łatwiejszego przeciwnika niż w 1/8 finału a 10 razy łatwiejszego niż ten, którego mógłby mieć, gdyby trafił na któregoś z graczy top 3. Ferrer nie zmarnuje takiej okazji. Monfils ma za sobą publiczność, ale prędzej zadziała to na niego rozpraszająco niż motywująco. W końcu jest już ostatnim Francuzem w turnieju no i w dodatku nie najlepszym, a do tego gra z jednym z największych walczaków, który wygrał już niejeden przegrany mecz (jak np. z Almagro). Jedyne, co mnie niepokoi to fakt, że Ferrer tuz przed RG trochę przygasł, ale myślę, że skoro przeszedł Stepanka, to Monfilsa też przejdzie.
Ostatnio zmieniony przez handicap 2008-06-04, 10:18, w całości zmieniany 1 raz
Ferrer (-6 gemów) - Monfils 1 1,92 a to menda hiszpańska
Na początek dwa typki:
Gulbis wygra w Londynie @ 101
Wcześniej było dostepne 126 w Stanie Jamesie i betdirect. 101 też ma pewną wartość. Serwis mocny, pewność siebie zyskał na RG, jest na gazie, jest na szybkiej nawierzchni, gdzie serwis się liczy. Poważni przeciwnicy to: Djoko, Nadal, Roddick, Murray, Ancic, Karlovic. Na Karlovica jest kurs 17, na Ancica 13 a przeciez Gulbis w tym momencie prezentuje podobną klasę co Ci dwaj. Kurs wart zagrania ze względu na to, że nie powinien wynosić więcej niż 30. Będzie musiał zmierzyć się Murrayem, Roddickiem i w półfinale z Nadalem. Murray nie w formie, choć na trawie grac umie, Roddick serwis mocny i trawa to jego mocna stronę, ale on jest ograniczony umysłowo, więc Gulbis ma przewagę inteligencji no a Nadalowi jeszcze brakuje serwisu na nawierzchnie szybkie. Poza tym wiadomo, że Ci najlepsi to myślą o Wimbledonie, więc nie zdziwiłbym się gdyby nie dawali z siebie 100%. Jeśli Gulbis przejdzie Murraya, w co wierzę, na pewno dalej kursy na niego nie będą już tak wysokie, więc myślę, że grając va banque na niego nie uzyskalibyśmy w sumie kursu 101. Wg. mnie warto.
Llodra wygra w Halle @ 67
Jeśli Llodra w stylu serve & volley tak namieszał na clayu w Paryżu to co dopiero będzie na trawie, gdzie serve & volley to podstawowa taktyka? Agresywny, pewny siebie, w najlepszym czasie swojej kariery, mocny serwis, świetna forma. Czego więcej chcieć? Po kolei będzie wg. mnie grał z: Ljubicicem, Darcisem, Kieferem, a w półfinale z Federerem. Wszyscy poza Fedem w jego zasięgu. W 2003, 2004, 2005 i 2006 roku wygrał tu Federer. Rok temu nie grał tu, ale tylko w Wimbledonie. Llodra jest wg. mnie lepszy od Stepanka w tym momencie na trawie a kurs na Czecha wynosi 21. Warto, bo jestem prawie pewien, że będzie grał z Federerem w półfinale. Poza tym jeśli Federer wygrał tylko 4 gemy z Nadalem i męczył się z Monfilsem, to coś jednak nie tak. Do tego trzeba chyba odpocząć po męczącym sezonie clayowym, który Federer w tym roku rozpoczął wcześniej, bo od turnieju w Estoril. Myślę, że jeśli Llodra będzie trzymał swój poziom to może pokonać Federera, choćby dlatego, że nie sądzę aby Federer nie chciał odpocząć przed Wimbledonem, który zaczyna się za dwa tygodnie.