Aby korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ. Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!
Dołączył: 09 Sie 2004 Pochwał: 4 Posty: 542 Skąd: to jest?
Wysłany: 2005-09-26, 16:50
Alonso najmłodszym mistrzem Formuły 1
Triumfujący Fernando Alonso / AFP
Fernando Alonso z zespołu Renault został w niedzielę mistrzem świata Formuły 1. Hiszpan tytuł zapewnił sobie zajmując trzecie miejsce podczas GP Brazylii na torze Interlagos w Sao Paulo, 17. eliminacji światowego czempionatu.
Wyścig wygrał Kolumbijczyk Juan Pablo Montoya wyprzedzając Kimiego Raikkonena (obaj McLaren-Mercedes).
24-letni Alonso został najmłodszym mistrzem świata w historii tej dyscypliny sportu.
- Jestem bardzo szczęśliwy, to jest dla mnie wielki dzień. Pojechałem dzisiaj dobrze, chciałem walczyć z McLarenami o zwycięstwo, ale było to niemożliwe - powiedział na mecie Hiszpan, który wystartował z pole position. - To był bardzo długi wyścig. O mistrzostwie myślałem od pierwszego okrążenia. Osiągnąłem maksimum w moim sportowym życiu - dodał.
Alonso na dwie eliminacje do końca mistrzostw ma 23 punkty przewagi nad Finem Raikkonenem, któremu nikt już nie odbierze srebrnego medalu. Interesująco zapowiada się natomiast walka o brązowy medal - po 60 pkt mają Montoya i Niemiec Michael Schumacher (Ferrari).
24-letni Alonso jako najmłodszy kierowca został mistrzem świata. Do tej pory najmłodszy był Brazylijczyk Emerson Fittipaldi, który w 1972 roku zdobył tytuł mając 25 lat i osiem miesięcy.
Najmłodsi mistrzowie świata F1
Alonso jest także pierwszym mistrzem świata z Hiszpanii. Po wyścigu telefonicznie pogratulował mu sukcesu król Hiszpanii Juan Carlos.
Zwycięzcy GP Brazylii
Wyścig na torze Interlagos fatalnie rozpoczął się dla zespołu Williamsa. Brazylijczyk Antonio Pizzonia uderzył najpierw w auto Brytyjczyka Davida Coultharda z teamu Red Bull, a później w bolid kolegi z zespołu, Australijczyka Marka Webbera. Cała trójka musiała się wycofać z wyścigu.
Źródło(interia.pl)
_________________ ••• FC Bayern München & AS Roma•••
Dołączył: 09 Sie 2004 Pochwał: 32 Posty: 786 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-03-10, 16:37
Krótkie prognozy i analizy już moje przed GP Bahrajnu, tor jest stosunkwo trudny, przy obecnych przepisach łatwo o zajeb silnika. Jak to się ma do zarabiania?? Ano warto postawić, kto nie ukończy wyściugu. Moim zdaniem spore szanse mają obydwaj kierowcy Super Aguri. Po pierwsze Sato jest znanym "podpalaczem" silników(od dwóch sezonów zdarza mu się to seriami ) Po drugiej jest to nowy zespół zmontowany dopiero we wrześniu, na początku nawet nie znalazł się na liście startowej F1, dopiero pod koniec stycznia został zgłoszony. Po trzecie wystartują na bolidach Arrowsa z 2002(może 03 nie pamiętam) roku, przerobionych tylko na obecne potrzeby.
Drugim kandydatem do nie dokończenia jest zespół Toro Roso, jest druga ekipa Red Bulla, już pierwszy skład ma problemy z bolidem, dodatkowo zespół dostał bolid do testów dopiero miesiąc temu, czyli mało czasu... Toro Roso po drugie bolidy wyposażone są w silniki Coswortha, które bez wątpienia są najbardziej awaryjne... O ile jeszcze Liuzzi jeszcze może sobie poradzi(kiedyś chciało go Ferrari) to Speed ma raczej marne szanse na dojechanie do mety.
Coś więcej będzie wiadomo po jutrzejszych kwalifikacjach...
Dołączył: 09 Sie 2004 Pochwał: 32 Posty: 786 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-03-10, 16:39
Bahrajn, specyfika techniczna: nadwozie
Hamowanie: Sakhir to największe wyzwanie dla układu hamulcowego. Tak jak Montreal,
jest to tor bezlitośnie traktujący ścierne warstwy hamulców. Kierowcy trzy razy podczas jednego okrążenia zwalniają z 300 km/h do prędkości pierwszego lub drugiego biegu. Ponadto, pomiędzy zakrętami: 4 i 13 wiraże następują po sobie w bardzo małym odstępie czasu, nie pozwalając na odpowiednie schłodzenie hamulców. Dlatego, aby zapobiec przegrzaniu się układu hamulcowego, zespoły stosują największe z możliwych wloty powietrza do hamulców.
Układ kierowniczy: balans samochodu musi być bardzo dobry aby zminimalizować nadsterowność, pojawiającą się na wyjściu z wolnych zakrętów oraz zapewnić stabilność podczas hamowania, szczególnie przed zakrętami 10 i 13 gdzie kierowcy wchodząc w zakręt, ciągle hamują. Najważniejsze jest znalezienie kompromisu pomiędzy stabilnością w szybkich zakrętach a elastycznym zawieszeniem w wolniejszych częściach toru, które zapewnia odpowiednią przyczepność mechaniczną. Aby to osiągnąć specjaliści Renault stosują specjalne gumowe elementy zawieszenia. Gdy bolid porusza się z dużą prędkością i generuje dużą siłę docisku, elementy te uginają się.
Natomiast podczas pokonywania wolnych zakrętów na powrót "unoszą" się, zapewniając odpowiednią pracę zawieszenia generującego przyczepność mechaniczną.
Opony: Z powodu piasku, który dostaje się na tor, przyczepność nawierzchni jest zawsze dość niska. Oznacza to, że kierowcy muszą podążać ściśle według optymalnego toru jazdy, aby zabezpieczyć opony przed zabrudzeniem. Tor nie jest szczególnie wymagający dla samych opon, ale teamy zwracają baczną uwagę na opony tylnej osi, które są mocno eksploatowane podczas przyspieszania w końcowych częściach wolniejszych wiraży.
Bahrajn, specyfika techniczna: silnik
Grand Prix Bahrajnu jest bardzo wymagające dla silników F1. 70% okrążenia jedzie się
z maksymalnie otwartą przepustnicą. W tej kategorii jest to piąty tor w sezonie.
Kiedy temperatura rośnie, obroty na poziomie których silnik dysponuje największą mocą,
wzrastają. W przybliżeniu 300 obrotów na każde 10 stopni C. Początkowo, tą stratę
kompensowano używając zmiennych faz rozrządu. W 2006 roku to rozwiązanie jest zakazane, co oznacza, że ekipy będą musiały dokładniej przewidywać temperaturę aby jak najlepiej ustawić długość rozrządu.
Największym zagrożeniem dla silników jest piasek. Skutki jego "wtargnięcia" mogą być
katastrofalne dla tłoków i zaworów. Dlatego ekipy zwracają szczególną uwagę na filtry
powietrza. Choć niektóre materiały mogą obniżyć osiągi, filtry pozostają najlepszą
ochroną dla silnika.
Należy spodziewać się ekstremalnie wysokich temperatur a to oznacza, że najlepszym
autem będzie to, które jest w stanie zapewnić odpowiednie chłodzenie silnika.
Choć silniki V8 są w tej dziedzinie mniej wymagające niż machiny V10, mniejsza moc
oznacza dłuższą jazdę z maksymalnie otwartą przepustnicą. Jak zwykle, optymalny poziom chłodzenia wymaga najlepszego z możliwych kompromisu między wydajnością układu chłodzenia a kosztami związanymi z ograniczeniem wydajności aerodynamicznej.
Jak widać, przygotowanie demona szybkości - bolidu F1 do bezpośredniej konfrontacji na torze jest bardzo skomplikowane. Nie dziwi więc fakt, że tak ważne jest długoletnie doświadczenie w tym sporcie.
Dołączył: 24 Kwi 2006 Posty: 38 Skąd: Ściśle Tajne :)
Wysłany: 2006-05-14, 10:18
Moje propozycje na GP Hiszpanii
F. Alonso (skl) 1 // kurs: 1,20 sts
Nie widzę innej możliwości aby Alonso nie ukończył wyścigu Hiszpan nie dość że jest na fali od dłuższego czasu to jeszcze jedzie u siebie. Nie może sobie pozwolić na wypadnięcie z toru bo goni go Schumi, który 2 ostatnie wyścigi wygrał, odrabiając lekko straty.
M. Schumacher (skl) 1 // kurs 1,30 sts
Jak wyżej napisałem Schumi wygrał 2 ostatnie wyścigi, goni Hiszpana. Fisichella będzie go trochę blokował, ale Schumi nie odpuści pogoni za Hiszpanem. Miał już swoją wpadkę, i nie pozwoli aby ambicja znów przewyższyła umijętności
F. Massa (skl) 1 // kurs: 1,25 sts
Jeździ swoje i zdobywa punkty. Ciągle trzyma poziom i dobrze prowadzi bolid. Co tu mówić.. dojedzie
J. Button (skl) 1 // kurs: 1,25 sts
Nie znam dokładnie przyczyny dlaczego Button odpadł z ostatniego wyścigu, ale myślę że problemy jakie miał z silnikiem już się nie powtórzą. To nie ta klasa aby 2 razy popełnić ten sam błąd Nienajgorsza pozycja startowa w otoczeniu 'ostrożnych' kierowców (więc na starcie nie będzie problemu )
T. Sato (skl) 2 // kurs: 2,00 sts
Jakoś nie widzę Sato przejeżdzającego przez linię start-meta pod powiewającą flagą. Jeżeli nie wypadnie z trasy, uderzy w kogoś lub spali silnik. Życzę mu oczywiście jak najlepiej, jednak fakty mówią same za siebie
Ch. Albers (skl) 2 // kurs: 2,05 sts
Podobnie jak powyżej
_________________ Progresja na AKO > 2,00 - klik Korzystasz z typów? Mile widziane pochwały
Kolejna - ósma już runda z 20- odcinkowej serii GP o mistrzostwo Formuły 1. Słynny tor Silverstone - http://www.formula1.pl/images/tory/08_Eng_pl.jpg
Kierowców czeka 60 okrążeń o dystansie 308,355 km. Rekord okrążenia należy od 2 lat do Schumiego, który wygrywał tu ostatnio w 2002 i 2004 roku. Jeżeli by wierzyć więc jego systematyczności jutro powinien także wygrać. Niewątpliwie ma ku temu szanse ponieważ ten tor mu "leży". Faworytem jest oczywiście nie kto inny jak Fernando Alonso- najmłodszy w historii obrońca tytułu w F1, który jutro wystartuje z pole position.
Może trochę informacji.
Punktacja Kierowców 2006
Kierowca - Pochodzenie - Zespół -Punkty
1. Fernando Alonso Hiszpania Renault 64 pkt.
2. Michael Schumacher- Niemcy - Ferrari - 43 pkt.
3. Giancarlo Fisichella -Włochy - Renault-27 pkt.
=. Kimi Raikkonen - Finlandia - McLaren - 27 pkt.
Zwycięzcy z ostatnich lat GP Wielkiej Brytanii:
2005 J. P. Montoya - McLaren
2004 M. Schumacher - Ferrari
2003 R. Barrichello - Ferrari
2002 M. Schumacher - Ferrari
2001 M. Hakkinen - McLaren
2000 D. Coulthard - McLaren
Pozycje startowe na GP 2006
Poz. - Kierowca - Zespół - Czas z kwalifikacji
1 - F. Alonso -Renault -1:20,253
2 -K. Raikkonen- McLaren- 1:20,397
3 -M. Schumacher- Ferrari -1:20,574
4 -F. Massa -Ferrari- 1:20,764
5 -G. Fisichella -Renault -1:20,919
6 -R. Barrichello -Honda -1:20,943
7 -R. Schumacher -Toyota -1:21,073
8 -J.P. Montoya- McLaren -1:21,107
9 -N. Heidfeld -BMW Sauber -1:21,329
10 - J. Villeneuve- BMW Sauber- 1:21,599
Jak widać mamy 2 dominatorów. Schumi wydaje się być jedynym godnym fighterem dla Alonso. By walczyć o koronę musi wygrywać, a jutro jest ku temu świetna okazja, pomimo, że rywal startuje z pole position, które wydarł mu na dzisiajszych popołudniowych kwalifikacjach. To Schumi zna lepiej tor i to Schumi wygrywał tu 3-krotnie (oprócz 2002 i 2004 jeszcze 1998). Za każdym razem gdy wygrywał, nie startował z pole position (czyżby dobry omen ). Jutro wystartuje z trzeciej pozycji i jestem pewny, że Michael wraz z Alonso stworzą świetne widowisko i wygra któryś z nich. Kursów na wygraną jeszcze nie ma ale z pewnością Alonso będzie faworytem. Na Schumiego spodziewam się około 3,50 i na jego zwycięstwo lub miejsce w czołówce polecam zagrać. Podobnie na czołówkę dla Alonso, jednak z pewnością kurs będzie znikomy. Przeczucie mówi mi także, że Raikkonen i Montoya również będą się liczyć w walce o podium.
_________________ Prawdziwi zwycięzcy wiedzą, że każda porażka to tylko przystanek na drodze do kolejnego zwycięstwa
Ostatnio zmieniony przez peugeot_206 2006-06-10, 17:58, w całości zmieniany 2 razy
Witam wszystkich forumowiczów! Co sądzicie o niedzielnym GP Kanady? Moim zdanie wyniki tego GP odzwierciedlają to co dzieje się od początku sezonu czyli dominacja Alonso oraz b.dobra jazda Schumachera, Räikkönena i jak zwykle kontrowersyjnego Fisichelli (ktory jak zwykle nie mogl sie pogodzic z tym, ze zajal miejsce poza podium:p). Oto pierwsza ósemka z niedzielnego wyscigu:
1 F. Alonso Renault 1:34:37.308
2 M. Schumacher Ferrari + 2.111
3 K. Räikkönen McLaren + 8.813
4 G. Fisichella Renault + 15.679
5 F. Massa Ferrari + 25.172
6 J. Trulli Toyota + 1 okrążenie
7 N. Heidfeld BMW + 1 okrążenie
8 D. Coulthard Red Bull + 1 okrążenie
Mi osobiście troche żal Kimiego, nie wiem czego ale mam do niego sentyment i czekam niecierpliwie na jego kolejne wygrane!
Dołączył: 21 Gru 2005 Pochwał: 5 Posty: 70 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-07-30, 11:36
M.Schumacher zwyciężga gp Niemiec 1.45 (totomix) ok
Jak dla mnie to raczej pewne. Chociaż pole possition ma Raikonnen, nie wygra on dziś tego wyścigu. Dlaczego? Ma gorszy bolid (od tego wyścigu to mp4-21 -zmiany są tylko estetycznie więc nie wpłynie to zbytnie na jego osiągi i awaryjność) - nawet zmiany na ten wyścig tego nie poprawią (lekko zmieniony przedni spojler). Ferrari ma szybki bolid, mało awaryjny a Schumacher to jakby nie patrzeć dobry kierowca (choć osobiście go nienawidzę). Gdyby nie to że taktyka ferrari jest prawie zawsze najlepsza mógłbym pokusić się o określenie szans na 50/50, ale ferrari swoją taktyką dziś znów wszystkich zaskoczy i będzie po zawodach. Znajomośc toru przez takich kierowców nie ma tu większego znaczenia, jednak Schumi ma lekką przewagę - częściej tu jeździł jako młodzik. O tyły Schumacher nie ma co się martwić bo będzie wspierał go bardzo solidny kierowca - Felipe Massa. Alonso w tym wyścigu niestety nie ma szans na zwycięstwo. Moim zdaniem skończy na około 4-5 pozycji ok. Analiza taka o kant du**, ale F1 jest wbrew pozorom bardzo łatwe do przewidzenia. Dodatkowo można zagrać że Alonso ok, Shcumacher ok i Fisichella okzostaną sklasyfikowani.
Pozdrawiam
jak widać f1 jest łatwe do przewidzenia
_________________ Bo fantazja, fantazja, bo fantazja jest od tego, aby bawić się, aby bawić, aby bawić się na całego...
Ostatnio zmieniony przez ucybucy 2006-07-30, 14:32, w całości zmieniany 1 raz
COMPETITION: Grand Prix: Germany - Hockenheim
DATE: 2006-07-30
TIME: 14:00
RACE DISCTANCE: 306.458 km
NUMBER OF LAPS: 67
CURRENT LAP: Finish
Pos Driver Team TIME
1 Michael Schumacher Ferrari +Winner
2 Felipe Massa Ferrari +0.7
3 Kimi Raikkonen McLaren-Mercedes +13.2
4 Jenson Button Honda +18.8
5 Fernando Alonso Renault +23.7
6 Giancarlo Fisichella Renault +24.8
7 Jarno Trulli Toyota +26.5
8 Christian Klien Red Bull Racing +48.1
9 Ralf Schumacher Toyota +60.3
10 Vitantonio Liuzzi Toro Rosso +1 Lap
11 David Coulthard Red Bull Racing +1 Lap
12 Scott Speed Toro Rosso +1 Lap
13 Christijan Albers MF1 +1 Lap
14 Tiago Monteiro MF1 +2 Laps
15 Mark Webber Williams +8 Laps
16 Takuma Sato Super Aguri +29 Laps
17 Jacques Villeneuve BMW-Sauber +37 Laps
18 Rubens Barrichello Honda +49 Laps
19 Nick Heidfeld BMW-Sauber +58 Laps
20 Pedro de la Rosa McLaren-Mercedes +65 Laps
21 Sakon Yamamoto Super Aguri +66 Laps
22 Nico Rosberg Williams +Stop
No prosze... Doczekalismy sie pierwszego wystepu Roberta Kubicy w wyscigu F1. To juz w ta niedziele na torze na wegrzech. Zastapi on Jacquesa Villeneuva, ktory to jeszcze nie doszedl do siebie po ostatnim wypadku.
Osobiscie Robertowi zycze powodzenia i duzo szczescia a przewiduje, ze zajmie on punktowane miejsce!
Naprawdę świetna wiadomość. Kiedyś byłem wielkim fanem F1, od jakiegoś czasu niestety dużo mniej sie tym interesuje, ale teraz w F1 jest naprawdę ciekawie, nielubiany przezemnie Schumacher znowu ma spore szanse na tytuł(oby mu sie nie udało ) no i teraz ten start Kubicy. Gdyby Kubica zdobył punkt, to byłoby rewelacyjnie . Najważniejsze, żeby nie zjadła go trema.
Ostatnio zmieniony przez Van der Elk 2006-08-01, 22:34, w całości zmieniany 1 raz
Dołączył: 14 Mar 2005 Pochwał: 19 Posty: 664 Skąd: Rydułtowy
Wysłany: 2006-08-02, 09:25
A ja nigdy nie lubiłem Formuły 1. Dla mnie to nudny sport rozgrywający się w "garażach" gdzie powstają bolidy oraz pit-stopach.
Nie jest dla mnie żadnym wyznacznikiem, że ktoś został mistrzem Formuły 1. Bo mistrzem zostaje ten, który ma na daną chwilę najszybszy i najbardziej trwały bolid. Gdyby do mocnego bolidu posadzić kogokolwiek z obecnej stawki zawodników po kilku tygodniach byłby nie do ugryzienia.
Za mistrza kierownicy uznaję na chwilę obecną tylko i wyłącznie Sebastiana Loeba.
_________________ "Jeszcze nigdy tak nie było,żeby jakoś tam nie było." Józef Szwejk
A ja nigdy nie lubiłem Formuły 1. Dla mnie to nudny sport rozgrywający się w "garażach" gdzie powstają bolidy oraz pit-stopach.
Nie jest dla mnie żadnym wyznacznikiem, że ktoś został mistrzem Formuły 1. Bo mistrzem zostaje ten, który ma na daną chwilę najszybszy i najbardziej trwały bolid. Gdyby do mocnego bolidu posadzić kogokolwiek z obecnej stawki zawodników po kilku tygodniach byłby nie do ugryzienia.
Za mistrza kierownicy uznaję na chwilę obecną tylko i wyłącznie Sebastiana Loeba.
Nie zgadzam sie z taka opinia. Nie na miejscu jest porownywanie WRC do F1. To zupelnie inna bajka. Rzeczywiscie bolidy odgrywaja kluczowa role, nie mniej jednak umiejetnosci kierowcy sa rowniez bardzo istotne. Mysle, ze bedzie mozna to wlasnie zaobserwowac kiedy Robert zacznie jezdzic i bedzie zajmowal lepsze [oby] miejsca od swoich kolegow z teamu.
Już w niedziele czeka nas wielkie święto. Nasz rodak Robert Kubica weźmie udział w wyścigu F1. Chyba większość Polski czeka na ten wyścig. Niektórzy sądzą nawet, że Robert będzie w pierwszej 3 i stanie na podium. Oczywiście byłbym bardzo szczęśliwy gdyby tak się stało, ale nie zdziwie się jak będzie inaczej. Będzie to jego pierwszy wyścig i jak sam mówi troche się denerwuje. Z tego co wiem jego pierwszym celem nie będzie dobre miejsce tylko ukończenie wyścigu, a dopiero po drodze będziemy patrzeć na jego miejsce. Wydaje mi się, że Robert ukończy ten wyścig, a czy to będzie 5 miejsce czy 14 to nie jest teraz ważne. Taka mała analiza, ale bardzo dobry kurs i polecam typ
Na podbicie kursu mam jeszcze:
Schumacher (skl.)1.12 (Sts)
Alonso (skl.)1.15 (Toto-Mix)
Fisichella (skl.)1.2 (Toto-Mix)
Massa (skl.)1.15 (Toto-Mix)
Dołączył: 21 Gru 2005 Pochwał: 5 Posty: 70 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-08-05, 16:48
Zwyciężga GP Węgier: Felipe Massa - 2.70 (baw)
Po kwalyfikacjach w grze liczą się tylko Raikonnen i Massa. Barichello ostatnio łapie wiatr, lecz imo nie starczy. Schumacher z 12 miejsca nie ma szans, Alonso z 15 tym bardziej. Tak więc dlaczego Massa? Po 1: bardzo dobry kierowca (ciągle jednak w cieniu schumachera). Po 2: lepszy bolid (Mclaren jednak nie jest jeszcze tak dobry). Po 3: lepsza taktyka zespołu (ferrari zawsze w tym przodowało). Po 4: Raikonnen zapewne ma mało paliwa na pokładzie. Tor? Hungaroring. Trudny. Męczący. Wymagający. Podobno Kimi sądzi że to jego domowy tor, ale nie będzie to miało większego znaczenia. Massa najprawdopodoniej to wygra. Walka oczywiście odbędzie się w pit stopach. Dziwi mnie tylko dobra postawa pedro de la rosyy. nie znam tego kierowcy na tyle dobrze żeby wydawać o nim opinię, ale myślę że nie zdobędzie najwyższego stopnia podium (choć wydaje się na naprawde niezły talent). Kubica? Wypada dobrze, lecz nie sądze aby wygrał ten wyścig. Bardzo dobry kierowca, lecz samochód ze średniej półki, brak ogrania z wyścigami sprawią, że na podium nie stanie (chociaż z całego serca mu tego życzę! to będzie kiedyś mistrz świata!).
Można zagrać po zachęcającym kursie. Nie polecałbym grać tego za duże stawki.
Oczywiście można grać schumachera sklasyfikowanego, alonso, fishichellę. to takie pewiniaki (choć nigdy nie wiadomo co się wydaży na torze)
pozdrawiam i życzę powodzenia. ten wyścig będzie moim zdaniem baaaardzo ciekawy
ps. sorki za tak chaotycznie napisaną analizę, ale spiesze się na rower bo się umówiłem z koleżanką
_________________ Bo fantazja, fantazja, bo fantazja jest od tego, aby bawić się, aby bawić, aby bawić się na całego...
Ostatnio zmieniony przez ucybucy 2006-08-05, 16:49, w całości zmieniany 1 raz
Darecki częściowo sie z Tobą zgadzam, ale nie do końca . Niestety zespół odgrywa jedną z głównych ról. Wiadomo, że jeżdżąc w takim BMW nie da sie wygrywać, natomiast przeciętny kierowca który dostanie sie do Ferrari automatycznie awansuje na czołowe miejsca. Mimo to jednak doświadczenie kierowcy odgrywa niemniejszą rolę. Taki Schumacher nawet gdyby nie jeździł w Ferrari, to i tak byłby w ścisłej czołówce .
Jeśli chodzi o jutrzejszy wyścig to obawiam sie, że Kubica może nie dojechać do mety i to nie z jego winy, ale z winy tragicznych bolidów BMW.
Nie wiem dlaczego skreśliłeś tak odrazu szanse Schumachera... faktycznie Felicjano Massa swietnie prezentował sie w kwalifikacjach, ale to Michael ustanowił nowy rekord toru, który był lepszy od drugiego czasu o około sekunde (jak na F1 to bardzo dużo) nie wiem ile okrążeń dokładnie jadą... ale ostatnio w niemczech jechali 76 czy 78, jesli Schumacher nad przeciwnikami na kazdym okrazeniu bedzie wyciagał około 0.1s i dojedzie do prowadząceco Massy to własnie młody brazylijczyk pusci na 1 miejsce Michaela.
W sumie nie znam sie na F1 ale to wszystko zostało wywnioskowane z ostatnich relacji w TV4.
A co do mojego typu to proponowałbym zdecydowanie, że do mety dojadą zawodnicy Ferrari (Massa[1.15] i Szumi[1.10]) oraz zawodnicy Hondy, którzy ostatnio bardzo ładnie jezdzą (Button[1.35] i Barrichello[1.35]), kolege z teamu Roberta Kubicy - Nicko (?) Heidfelda [1.35] oraz Marko Webbera [1.45].
Jest Niko Rosberg a Nick Heidfeld A ze zostanie sklasyfikowany to mysle, ze bedzie Kubica, bo sam mowil, ze najwazniejsze to dojechac do mety, a drugie to jak najlepsze miejscie, wiec wydaje mi sie ze powinien dojechac. U buków zaskoczyly mnie niziutkie kursy na to, ze punkty zdobeca Schumi i Alonso w tym GP (odpowiednio ~1.25 i ~1.30), a takze bardzo wysoki kurs(3.50), ze pkt zdobedzie Kubica. Jedzie z 9 pola startowego, wiec do 8 pozycji duzo mu nie brakuje Na dodatek ma chyba dosyc duzo paliwa, co wnioskuje bo jego czasach w III rundzie kwalfikacji. Nie obstawialbym, ze Schumi i Alonso dojada do mety, gdyz beda jechali bardzo brawurowo, a wszyscy wiemy jaki jakim trudnym i ciezkim do wyprzedzania jest tor na Węgrzech. Popieram Ucybucego w stawianiu na Masse. Znajac zycie Raikonnenowi bolid odmowi posluszenstwa (choc oczywiscie nie zycze mu tego), a Massa ostatnio jest w swietnej formie i to jego upatruje jako glownego kandydata do zwyciestwa.
Dołączył: 21 Gru 2005 Pochwał: 5 Posty: 70 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-08-06, 09:05
*MileK* napisał/a:
Nie wiem dlaczego skreśliłeś tak odrazu szanse Schumachera... faktycznie Felicjano Massa swietnie prezentował sie w kwalifikacjach, ale to Michael ustanowił nowy rekord toru, który był lepszy od drugiego czasu o około sekunde (jak na F1 to bardzo dużo) nie wiem ile okrążeń dokładnie jadą... ale ostatnio w niemczech jechali 76 czy 78, jesli Schumacher nad przeciwnikami na kazdym okrazeniu bedzie wyciagał około 0.1s i dojedzie do prowadząceco Massy to własnie młody brazylijczyk pusci na 1 miejsce Michaela.
Weź też pod uwagę, ze Schumacher będzie musiał przebijać się do przodu, wyprzedzać. Napewno nie jest to łatwym zadaniem bo nie sądze nawet gdyby dojechał na 2,3 miejsce w co wątpe (pewnie skończy gdzieś na 4,5 miejscu:P) żeby taki Raikonnen czy Barichello go puścił, bo będzie trzyamał swojej pozycji. A poza tym, nie można mieć na każdym okrążeniu o sekundę lepszego czasu, bo on pojechał to okrążenie najlepiej jak mogół - miał nóż na karku (może się uda zakwalifikować do pierwszej 10 w kwalyfikacjach a może nie).
takie małe sprostowanie w Niemczech było 67 okrążeń dziś będzie 70
zresztą, zobaczymy co pokaże
pozdrawiam
_________________ Bo fantazja, fantazja, bo fantazja jest od tego, aby bawić się, aby bawić, aby bawić się na całego...